Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 225 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

jak minął czerwiec?krytyki i prośba o podpis

Witajcie kochani

W pierwszej kolejności chcę się z wami czymś podzielić.Pierwszy raz się z tym spotkałam.Ktoś napisał mi jakiś czas temu dwie wiadomości o treści:

1:"Cześc Agnieszko Na co tym razem zbieracie pieniążki ??Mi się wydaje ze julcia dostała już wczesniej potrzebne pieniądze na operację serca i ze skoro zdecydowaliście się na drugie dziecko  to stać was na rsztę żeczy"

2:"Czytałem twój apel z aukcji na allegro i powiem ze współczuje Julce że ma tak chory organizm i nie chcąc nikogo obrażać powiem ze brak mi słów na to  ze wiedząc jak chora jest Julka podjęliście tak ryzykowną grę i zdecydowaliście się na drugie dziecko  Dzięki bogu urodziło się zdrowe bo w innym przypadku mogło by się skończyć tak jak  skończyła Julka,   To wasz świat i wasze decyzje I nie pomyślał bym że tak mądra kobieta jak ty podejmie się takiego ryzyka zachodząc w ciąże nie myśląc ze skończy się to tak samo że lub gorzej."

Chciała bym się tu odnieść do tych komentarzy.To,że zdecydowaliśmy się na drugie dziecko nie oznacza,że stać nas na opłacenie kolejnej operacji,kosztów pobytu w Monachium.Natalia ma łóżeczko,wózek,ubranka po Julce.Musimy jej oczywiście kupować mleko,kosmetyki,pieluszki,ale jest o wiele mniej wydatków,niż przy pierwszym dziecku.Poza tym prosimy o pomoc w uzbieraniu na operację,a do tego dochodzą koszty mojego pobytu w szpitalu(650 euro),pobytu w hotelu(20 euro za dobę),przelotu(opłaciliśmy sami).Po operacji trzeba codziennie za pomocą specjalnego aparatu sprawdzać poziom INR,a 12 sztuk pasków do tego badania to koszt 199zł.Aparat już kupiliśmy jak wiecie z własnych pieniędzy,paski też sami opłacamy.Logiczne,że nie jesteśmy w stanie uzbierać sami na operację konieczną,aby Julia żyła!Nieprawda,że wcześniej dostaliśmy za dużo pieniędzy.Tyle ile było potrzeba na poprzedni etap i nic więcej!

Owszem w pewym sensie ryzykowaliśmy decydując się na drugie dziecko.Wiedzieliśmy jednak,że szanse są duże na to,by Natalka była zdrowa.Kardiolog,który robił prenatalne echo serca,a także ginekolog mówili mi nie raz:"Tak poważna wada,jak serce jedno-komorowe zdarza się raz na kilka pokoleń!"I jak widać mieli rację.Nawet badania genetyczne nie dają 100%pewności,że wada się nie powtórzy w obecym pokoleniu.A my czuliśmy,że będzie dobrze.O Natalkę staraliśmy się także dla Julii.Gdy nas zabraknie będzie miała kogoś bardzo bliskiego.

Julcia ma się coraz lepiej.Buduje proste zdania i ma mnóstwo energii.Wyniki INR ostatnio w normie.Niestety wciąż jest nerwowa i agresywna w stosunku do wszystkich domowników,a czasem ludzi na ulicy,czy w sklepie.Pozostaje nam to"przeczekać".

Mam do was wielką prośbę.Podpiszcie petycję rodziców niepełnosprawnych.Chcemy zwrócić uwagę rządu na nasz problem.Większość z nas zajmuje się chorymi dziećmi w domu,rezygnując z pracy,a nie da się ukryć,że pomoc finansowa jest dla nas bardzo niska.A to link: http://www.petycjeonline.com/sam_mioci_dzieci_nie_nakarmimy


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

wtorek, 25 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  24 787  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O moim bloogu

Jest to bloog o mojej córeczce z wadą serca.Opisuję jej historię,aby móc przybliżyć jej sylwetkę rodzicom innych chorych dzieciom,fundacjom,ludziom dobrej woli.KONTAKT:andziax11@o2.pl

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 24787
Wpisy
  • liczba: 58
  • komentarze: 240
Galerie
  • liczba zdjęć: 121
  • komentarze: 4

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Bloog.pl